4 funkcje Google Analytics, których nie używasz, a warto

4 funkcje Google Analytics, których nie używasz, a warto

Google Analytics jest bez wątpienia najpopularniejszym narzędziem do analizy ruchu na stronie. Jeśli jednak używasz tylko jego podstawowych funkcji, to tracisz nie tylko część wiedzy wynikającej z danych, ale też utrudniasz sobie pracę. Poznaj cztery proste funkcje, które pomogą to zmienić.

Czy wiesz, jak utworzyć raport łączący w niestandardowy sposób wymiary i dane? Jak przedstawić ruch z różnych kanałów na jednym wykresie? Jak posortować dane, aby otrzymać najbardziej przydatne informacje? Co zrobić, żeby dostawać wiadomości, gdy coś złego dzieje się na stronie? Przeczytaj artykuł, a poznasz odpowiedzi na te pytania.

1. Raport niestandardowy – analityka szyta na miarę

Standardowe raporty w Google Analytics mają wiele opcji pozwalających na dopasowanie do potrzeb, jednak nie zawsze są wystarczające. Najważniejszym ograniczeniem jest możliwość porównywania danych dla maksymalnie dwóch wymiarów jednocześnie – podstawowego i dodatkowego. Istnieją możliwości obejścia tych ograniczeń, na przykład za pomocą segmentów, jednak prostszym rozwiązaniem jest stworzenie raportu niestandardowego.

Jak to zrobić?
Powiedzmy, że chcemy sprawdzić liczbę sesji z podziałem na kanały, źródło/medium oraz strony docelowe. W zakładce „DOSTOSOWANIE” wybieramy “Raporty niestandardowe”, a następnie „+ Nowy raport niestandardowy”. Jeśli nie potrzebujemy przedstawiać danych na wykresie ani na mapie, w następnym kroku wybieramy „Tabelę kartotekową”.

Konfiguracja raportu niestandardowego

Następnie wybieramy interesujące nas wymiary oraz dane. Trzeba tu uważać na ich łączenie ze sobą. Na przykład połączenie wymiaru „strona wejścia” (wymiar związany z całą sesją) i metryki „odsłony” ”(metryka związana z jednym konkretnym działaniem – odsłoną strony) nie ma sensu. Prawidłowe kombinacje dla tego przykładu to „strona wejścia – sesje” i „strona – odsłony”.

Gotowy raport niestandardowy

Raporty niestandardowe mają jeszcze tę przewagę, że posiadają możliwość filtrowania nieograniczającą się do wymiarów i danych, które znajdują się w tabeli. Możemy wyświetlić odsłony stron, a w filtrze ustawić kanał „Google Organic”, mimo że grupowanie kanałów nie będzie wymiarem w stworzonej tabeli.

2. Wiersze wykresu – mów do mnie wierszem

Przypuśćmy, że chcemy prześledzić na wykresie zmiany w czasie ruchu oddzielnie dla kanałów Social i Direct. Na standardowym wykresie mamy łączny ruch dla obu z nich.

Ruch z kanałów Social i Direct

Stwierdzamy, że po 8 lutego ruch zaczął rosnąć. Ale czy obydwa kanały rosły jednakowo? Na podstawie tego wykresu nie można określić, jakie są proporcje ruchu z każdego z nich w poszczególnych dniach. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby analizować każdy kanał osobno. Jednak za pomocą funkcji „wiersze wykresu” możemy wyświetlić dane o ruchu z Social i z Direct na jednym wykresie. Korzystanie z tej opcji jest bardzo proste. Zaznaczamy pola wyboru w kwadratach obok nazw kanałów (jednego lub obu) i klikamy przycisk „Wiersze wykresu” w lewym górnym rogu tabeli. To wszystko. Teraz możemy już analizować wybrane kanały oddzielnie oraz porównywać je ze sobą.

Użycie funkcji „wierszy wykresu” pozwala porównać dane dla dwóch lub kilku kanałów. Po przeanalizowaniu powyższego wykresu można stwierdzić, że kanałem, który odpowiada w największej mierze za wzrost ruchu po 8 lutym jest Social.

3. Sortowanie ważone – odkryj waż(o)ne dane

Często zdarza się, że chcemy sprawdzić, które strony wejścia mają najniższy współczynnik konwersji lub najwyższy współczynnik odrzuceń. W tym celu sortujemy interesujące nas dane w kolejności od najwyższych lub od najniższych wartości. Sortowanie według najwyższego współczynnika odrzuceń nie daje najlepszych rezultatów, ponieważ strony, które miały tylko jedną sesję, często będą mieć ten współczynnik równy 100% i znajdą się na czele zestawienia.

Dane w tabeli posortowane wg najwyższego współczynnika odrzuceń

Otrzymujemy wtedy tabelę jak wyżej, która nie dostarcza zbyt wielu wartościowych informacji. Jednym z rozwiązań jest użycie filtra zaawansowanego i uwzględnienie tylko stron wejścia, od których rozpoczęło się np. co najmniej 100 sesji. Pozwoli to „odsiać” mniej popularne strony, które mają niewielki wpływ na wyniki całej witryny. Innym rozwiązaniem jest skorzystanie z funkcji sortowania ważonego.

Użycie opcji sortowania ważonego

Funkcja ta uwzględnia nie tylko najwyższą (lub najniższą) wartość współczynnika, który chcemy przeanalizować, ale również liczbę wystąpień danego przypadku (np. sesji lub odsłon w przypadku strony). Po zmianie sposobu sortowania dla danych z przykładu powyżej otrzymujemy bardziej przydatną tabelę. Algorytm sortuje dane, uwzględniając ich wagę, czyli mówiąc w uproszczeniu – „ważność”.

Tabela z danymi po sortowaniu ważonym

Powyższą tabelą możemy się kierować przy wyborze stron, nad których współczynnikiem odrzuceń chcielibyśmy pracować.

4. Alerty niestandardowe – strzeżonego Google strzeże

Sprawdzasz konto Google Analytics codziennie? Wszystkie najważniejsze raporty? Od razu zauważysz, jeśli zacznie się dziać coś niepokojącego? Nie oszukujmy się, mało kto ma na to czas. Z pomocą przychodzą alerty niestandardowe w Analyticsie. Znajdziemy je w ustawieniach widoku danych. Nowy alert ustawia się bardzo prosto. Wpisujemy nazwę alertu (najlepiej taką, która powie nam od razu, czego dotyczy ostrzeżenie, kiedy je dostaniemy), wybieramy okres, jakiego mają dotyczyć warunki alertu, oraz ustawiamy warunek.

Konfiguracja alertu niestandardowego

Jeśli podczas konfiguracji alertu zaznaczymy opcję „Wyślij mi e-maila po uruchomieniu tego alertu”, dostaniemy automatyczną wiadomość wtedy, kiedy wartość wybranej metryki spadnie poniżej (lub wzrośnie powyżej) określonego poziomu w ustawionym okresie.

Alerty, które warto ustawić na początek, to na przykład:

  • brak danych – oznacza brak ruchu na stronie lub… wypięcie kodu Google Analytics,
  • spadek współczynnika konwersji,
  • spadek/wzrost współczynnika odrzuceń.

Protip: DaVinci Tools

Dostęp do dodatkowych opcji umożliwia wtyczka do przeglądarki Chrome o nazwie DaVinci Tools. Ma ona kilka przydatnych funkcji, a jedną z nich jest wizualizacja danych w kolumnach za pomocą mapy cieplnej. W celu pokazania jej w działaniu, przyjrzyjmy się tabeli z poprzedniego akapitu. Czy szybko można odnaleźć w niej strony o najwyższym współczynniku odrzuceń? A o najniższym? Czy na pierwszy rzut oka łatwo porównać strony ze sobą?

Współczynnik odrzuceń dla różnych stron wejścia

Po użyciu przycisku w nagłówku kolumny ze współczynnikiem odrzuceń, dane w niej zawarte nabierają kolorów i szybciej można znaleźć najwyższe i najniższe wartości.

Współczynnik odrzuceń zwizualizowany za pomocą mapy cieplnej

Tak utworzona mapa cieplna jest jednym ze sposobów wizualizacji danych. Od nas zależy, czy najniższe wartości zostaną oznaczone przez narzędzie kolorem czerwonym czy zielonym. W przykładzie powyżej powinien nas niepokoić najwyższy współczynnik odrzuceń, a zatem zaznaczony jest na czerwono. W przypadku np. kolumny strony/sesja prawdopodobnie użyjemy kolorów na odwrót – najwyższe wartości będą zielone.

Współczynnik odrzuceń i liczba stron na sesję zwizualizowane za pomocą mapy cieplnej

Dzięki temu możemy łatwo wysnuć (dość oczywisty) wniosek, że wysoki współczynnik odrzuceń i niska liczba stron na sesję są ze sobą skorelowane. Wtyczka DaVinci Tools ma jeszcze kilka innych ciekawych opcji, np. ukrywanie własnego ruchu w witrynie, zaznaczanie skrajnych wartości na wykresie, przyklejanie nagłówka strony czy zmiana widoku tabeli w celu łatwiejszego porównywania danych. Wtyczkę można pobrać ze strony https://www.davinci.tools/, do czego gorąco zachęcam.

Podobne wpisy