Blogerzy biegowi inspirują. Jak budować społeczność wokół marki?

Blogerzy biegowi inspirują. Jak budować społeczność wokół marki?

Autorzy blogów hobbystycznych związanych z bieganiem z powodzeniem budują aktywną społeczność wokół swojej pasji, często przenosząc kontakt z czytelnikami do świata realnego. Oto trzy rozwiązania, które możesz wykorzystać jako inspiracje w promowaniu biznesu.

1. Zaangażuj odbiorców w prosty sposób

To oczywiste, że czytelników blogów biegowych łączy wspólna pasja. Jednak są to często sportowcy-amatorzy, prowadzący też zwyczajne życie zawodowe, towarzyskie i rodzinne. Patrząc na różnorodny charakter odbiorców, Łukasz z bloga RunEat postanowił połączyć hobby z okazją do świętowania Nowego Roku. W 2015 roku zorganizował pierwszą edycję „Wybiegaj kaca z RunEat”. Późnym popołudniem, 1 stycznia, grupa czytelników spotkała się na wspólnym treningu z Łukaszem. Organizator był zdziwiony, że zamiast spodziewanych kilkunastu, pojawiło się kilkadziesiąt osób. Tym samym biegacze zapoczątkowali nową tradycję – edycja 2017 odbyła się wielu miastach Polski, a uczestnicy trenowali, kończąc bieg symbolicznym szampanem i pamiątkowymi zdjęciami.

Wniosek: Fani Łukasza wyszli ze świata bloga i Facebooka dzięki bardzo prostemu pomysłowi. W zwykły dzień mógłby się on nie udać z prozaicznych powodów: każdy z czytelników ma swoje obowiązki, codzienne zajęcia. Łukasz doskonale wybrał dzień, w którym większość osób nie pracuje, a dodatkowo atmosfera posylwestrowa wciąż zachęca do wspólnej zabawy. Jak sam przyznaje: “To, że wychodzimy poza wirtualny świat i możemy się spotkać, poznać, porozmawiać jest najcenniejszą rzeczą, jaką bloger może sobie wymarzyć”. Pomyśl nad tym, co łączy Twoich odbiorców. Dzięki temu będziesz mógł stworzyć wartość dodaną, która wyróżni Cię na rynku. Jak widzisz, to może być naprawdę prosta rzecz.

2. Nie mów, że umiesz – pokaż to!

Bartek, czyli Warszawski Biegacz, to jeden z najlepszych polskich maratończyków-amatorów, którego blog skupia ponad 28 tysięcy fanów na facebookowym profilu. Jego czytelnicy mają w większości przynajmniej podstawową wiedzę na temat treningu, fizjologii i niezbędnego sprzętu. Autor bloga, cieszący się w środowisku dużym autorytetem, zdecydował się razem ze swoją narzeczoną Kasią (również doskonałą biegaczką, triathlonistką, autorką bloga Run the World i instruktorką lekkiej atletyki) oraz Pawłem, swoim bratem, prowadzić treningi na na zorganizowanym przez Ligę Biegową “Dobrym Obozie Biegowym”. Obóz był kameralny, dzięki czemu możliwe było podejście indywidualne do każdego uczestnika.

Wniosek: Chociaż cel obozu był czysto treningowy, a nie budujący społeczność, można zaobserwować w nim ciekawy sposób wyjścia do czytelników. Kasia określiła go jako obóz tworzony “przez biegaczy dla biegaczy”. Na tym przykładzie widać, że warto pokazać swoim odbiorcom doświadczenie i wiedzę, jakie posiadasz, nie tylko w formie specjalistycznych artykułów na blogu czy poprzez wieszanie certyfikatów na ścianie. Niekoniecznie musisz od razu organizować obóz lub warsztaty. Warto jednak znaleźć sposób na subtelną, ale skuteczną promocję. Możesz zorganizować np. szkolenia dla swoich pracowników, żeby sami też stawali się coraz lepszymi specjalistami.

3. Rozwiąż problem i rzuć wyzwanie

Biegacze-amatorzy rywalizują ze sobą głównie podczas biegów ulicznych, a konkursy, które pojawiają się na blogach biegowych, polegają często na robieniu zdjęć z treningów czy typowaniu czasów. Czytelnicy Krasusa z bloga Biec Dalej i Wyżej mogą jednak brać udział w prawdziwej biegowej rywalizacji, na zakończenie której czeka na nich miła nagroda – rzemieślnicze piwo. Żeby nieco podnieść poziom emocji, nagroda jest losowana, jednak liczba losów przyznanych jednej osobie zależy od jej miesięcznego przebiegniętego kilometrażu, zmierzonego za pomocą popularnej aplikacji. Warto podkreślić, że osoby biorące udział w zabawie, muszą rejestrować swoje treningi. Przez cały miesiąc mają zatem świadomość, że prowadzą rywalizację z innymi czytelnikami bloga i mogą na bieżąco śledzić wyniki. Tym samym buduje się u nich poczucie wspólnoty z ludźmi, którzy biorą udział w tej samej akcji. Wzrasta też przywiązanie do konkretnego miejsca w sieci.

Wniosek: W budowaniu zaufania do marki może pomóc strategia zachęcająca potencjalnych klientów do śledzenia aktywności na blogu czy w mediach społecznościowych poprzez dodatkową funkcjonalność. Pomyśl nad tym, co może się przydać odbiorcom Twoich produktów, patrząc na problemy i potrzeby ogólne na rynku w Twoim sektorze. Może jakiś przelicznik wartości? Może ranking, który umożliwi zmierzenie się użytkowników, jak w powyższym przykładzie? Jeśli narzędzie będzie przydatne, wyrobisz w czytelnikach nawyk śledzenia Twojej strony, a przez to bycie na bieżąco z proponowaną przez Ciebie ofertą.

Tym, co łączy wszystkie powyższe pomysły, jest zabawa i czerpanie radości ze wspólnie podejmowanych działań. Działa tu zasada “nic na siłę”. Wymienieni blogerzy nie skupiają się na zdobywaniu coraz większej liczby followersów, swoją markę budują wiedzą, doświadczeniem i chęcią dzielenia się nimi z czytelnikami. Silna społeczność skupia się bowiem wokół tego, co wartościowe.

Podobne wpisy