Next level czyli context marketing

Next level czyli context marketing

Być może już zainwestowałeś w content marketing i szukasz czegoś więcej? Kolejnym poziomem jest context marketing, czyli content ściśle dopasowany do kontekstu,  oparty o preferencje person i odpowiednio dystrybuowany. Na czym dokładnie polega context marketing?

Context marketing to – podobnie jak content – wciąż wysokojakościowe teksty, nowoczesne wideo i unikalne grafiki, z tą różnicą, że poparte są szczegółową analizą trendów i stworzeniem person marki. Tu nic nie jest przypadkowe, za to stanowi doskonale zaplanowaną układankę na drodze analiza-strategia-content-dystrybucja. Prześledźmy tę drogę.

 Context marketing w 4 krokach:

  1. Analiza danych – zanim wyprodukujemy content, dokonujemy wizualizacji odbiorców. Na podstawie danych z Google Analytics poznajemy ich zainteresowania i hobby, przyglądamy się ich stylowi życia i wiemy, ile czasu spędzają przed komputerem. Dane pokazują, co nasza grupa docelowa chce czytać i oglądać.
  2. Strategia – określamy cel naszych działań i optymalizujemy je. Planujemy: ile i jakiego rodzaju treści mają się pojawić na stronie, jakie słowa kluczowe mają zawierać. Ogólnie mówiąc – planujemy, co chcemy zrobić i jaki cel chcemy dzięki tym działaniom osiągnąć.
  3. Content – skupiamy się na etapie tworzenia wysokiej jakości treści: artykułów, e-booków, infografik. Wszystko w oparciu o wcześniej określoną grupę docelową.
    Więcej o contencie premium znajdziesz na naszym blogu, w artykule  5 pytań o treści premium.
  4. Dystrybucja – mamy już gotową treść na stronie i chcemy dotrzeć z nią do większego grona odbiorców. Pamiętamy jednak, że kanał dystrybucji zależy nie tylko od naszej grupy docelowej, ale i rodzaju treści – inne sprawdzą się na Instagramie, FB, a jeszcze inne na LinkedInie. Context marketing to też treści dopasowane do czasu dystrybucji. By dobrze jest poznać swojego odbiorcę – jego preferencje, zwyczaje zakupowe, tryb życia, należy trzymać rękę na pulsie i odpowiednio zaplanować moment publikacji treści. Jeśli sklep sportowy chce się skupić na sprzedaży rowerów, lepiej wystartować z promocją w marcu niż w styczniu. To nie real-time-marketing, gdzie liczy się tylko to, co tu i teraz, ale równie ważna jest sezonowość i wyczuwanie nastrojów społecznych.
    Więcej o dystrybucji treści znajdziesz w artykule Dystrybucja contentu w czasach obciętych zasięgów.

The Nets
ADMINISTRATOR
Profil

Podobne wpisy