TRENDROOM #2

TRENDROOM #2

Trendroom to miejsce, w którym nasi specjaliści komentują dla Was najciekawsze aktualności z branży. Prosto i krótko, o tym, co najważniejsze. W tej odsłonie Anna Piguła opisuje istotne zmiany, jakie wprowadzono w najpopularniejszym narzędziu dla specjalistów SEO i webmasterów, a Mateusz Żmuda-Trzebiatowski pisząc o coraz popularniejszych gradientach, udowadnia, że szczegóły mają wielkie znaczenie.

Anna Piguła: Nowa Search Console dla wszystkich

Unowocześniona wersja Serach Console w wersji testowej była dostępna już od jakiegoś czasu dla wybranych kont. Od niedawna z nowego interfejsu mogą korzystać wszyscy użytkownicy. Co zmieniło się w najpopularniejszym narzędziu dla specjalistów SEO i webmasterów?

Ulepszony został raport dotyczący stanu indeksowania podstron serwisu – obecnie mamy dostęp do bardziej szczegółowej diagnostyki błędów. Z kolei analityka wyszukiwania zmieniła nazwę na raport skuteczności. Nowa wersja zyskała na intuicyjności, jednak największą zmianą jest szerszy zakres czasowy, jaki możemy analizować. Trzeci raport dotyczy stron AMP (przyspieszonych stron mobilnych), wskazuje on nieprawidłowości mogące mieć wpływ na ładowanie się witryny na smartfonach czy tabletach. Zupełną nowością jest raport dotyczący stanu ofert pracy posiadających dane strukturalne.


Obszerniejszy zakres danych to niejedyna zmiana w Google Search Console. Udoskonalony został również wygląd. Prosty układ interfejsu i stonowana kolorystyka sprawiają, że narzędzie jest bardziej intuicyjne. Dzięki metamorfozie Google Serach Console daje webmsterom i specjalistom SEO nowe możliwości, a to niezaprzeczalnie zmiana na lepsze. Czekamy na kolejne udoskonalenia!

Mateusz Żmuda-Trzebiatowski: Stawiajmy na kolory

Gradienty graficzne to żadna nowość, ale w tym roku będą jeszcze popularniejsze. I słusznie, bo to element dobrego UX. Nawet niewielkie przejścia kolorystyczne potrafią nadać głębię i sprawić, że elementy na stronie będą lepiej wyeksponowane. Jeśli możemy, unikajmy płaskich przestrzeni. Tak jest też naturalniej dla oka: spójrzmy np. na niebo. Czy jest tam jedna barwa? Otóż nie!

Skąd się wziął renesans gradientów? Duży wpływ miał na pewno Apple, który od dawna ma pozycję lidera trendów, i jego iOS, w którym ikonki mają ładne, kontrastowe przejścia. Gradientowy szał przewidział też Instagram, stawiający w 2016 na odważny rebranding, początkowo powszechnie hejtowany przez użytkowników. Ich posunięcie okazało się jednak genialne, bo dziś już chyba mało kto pamięta dawny wygląd loga tego giganta. Przykład z naszego podwórka? Quizy Gazety.pl lub polska strona Tidala. Gradientom mówmy więc stanowcze TAK, jeśli tylko pasują do key visual marki, dla której projektujemy.

The Nets
ADMINISTRATOR
Profil

Podobne wpisy